Underworld: Przebudzenie (Underworld: Awakening) – 2012

Reżyseria: Mans Marlind, Bjorn Stein

Scenariusz: John Hlavin, J. Michael Straczynski, Allison Burnett, Len Wieseman

Produkcja: USA

Gatunek: horror, akcja

Moja ocena: 8/10

Na początku przyznam się, że jestem fanem całej serii Underworld i choć jeszcze nic nie słyszałem o planach to czekam już na kolejną część. W najnowszej odsłonie już chyba kultowej sagi o wampirach (nie mylić z tym popularnym romansidłem) Selena budzi się po 15 latach hibernacji. Na świecie ludzie już wiedzą o istnieniu istot odmiennych od ludzi, społeczeństwo zna wampirów i lykanów. Po przebudzeniu czeka na główną bohaterkę nie lada niespodzianka. Okazuje się, że w centrum badawczym gdzie przez 15 lat przetrzymywana była Selena, dorastała jej córka – Eve.

Film ponownie utrzymany jest w mrocznej konwencji gdzie w obrazie przez cały czas przeważają ciemne barwy. Początkowo mi to przeszkadzało, ale już przy czwartej odsłonie jestem do tego przyzwyczajony i mi to nie przeszkadza. O reżyserach tej części nie mogę powiedzieć zbyt wiele ponieważ ich kompletnie nie znam. Na pewno nie zniszczyli jakości Underworld`a. Kate Beckinsale jak zwykle w formie, chociaż ja zauważyłem już w tej części upływ lat. Twarz Seleny pomimo pewnie specjalistycznego make up`u nie jest już taka jak w poprzednich częściach. Nie zawiódł mnie również Charles Dance, którego Thomas jest bardzo mroczną i charakterystyczną postacią. Moje wielkie nadzieje, co do dalszej kariery rozbudziła India Eisley, która zagrała córkę Seleny – Evę. Dziewczyna ma coś w spojrzeniu. Brawa dla speców od efektów, dzięki którym twarz Evy podczas przemiany nabiera fantastycznego wyrazu.

Jedna uwaga. Chociaż film trwa 1 godzinę i 28 minut, to kiedy skończyłem seans, było mi przykro, że to już koniec. Akcja toczy się bardzo szybko, a ja bym chciał napawać się klimatem filmu trochę dłużej. Ogólnie jak najbardziej polecam.

Reklamy

Nieustraszeni pogromcy wampirów (The Fearless Vampire Killers) – 1967

 

 

Reżyseria: Roman Polański

Scenariusz: Roman Polański, Gerrd Brach

Produkcja: USA, Wielka Brytania

Gatunek: horror, komedia

Moja ocena: 9/10

Zawsze jak oglądam ten film to mi się jakoś ciepło robi na sercu. Nie wiem czym jest to spowodowane, ale tak właśnie jest. Nieustraszeni pogromcy wampirów to film kontrowersyjnego twórcy Romana Polańskiego, który powstał w 1967 roku. Tytuł ten można określić mianem komedii ze znamionami horroru. Takie połączenie daje nam fantastyczną groteskową opowieść. Film ten opowiada o duecie śmiałków, którzy postanawiają stawić czoła wampirom polującym na ludzi w Transylwanii. Dwoje głównych bohaterów to starszy mistrz profesor Abronsius grany przez Jacka McGowrana oraz jego asystent, strachliwy Alfred, którego po mistrzowsku zagrał sam Roman Polański. Uważam, że jego kreacja w tym filmie zasługuje na wielką uwagę i najwyższą ocenę. Postać zagrana przez reżysera bardzo przypadła mi do gustu. W Nieustraszonych pogromcach wampirów zagrała również Sharone Tate oraz Ferdy Mayne , który nie wiedzieć czemu, zagrał w niejednym filmie o wampirach.

Kończąc ten krótki opis, jest to film warty polecenia, jeden z moich ulubionych, gdzie elementy grozy (bardzo baśniowo przedstawione) przeplatane są z humorem na wysokim poziomie. W moim przekonaniu jest to najlepszy film Polańskiego, który pokazuje w pełni jego wspaniały kunszt reżyserski i jak się okazało również aktorski. Całość pięknie oplata muzyka Krzysztofa Komedy.