Titanic – 1997

 

Reżyseria: James Cameron

Scenariusz: James Cameron

Produkcja: USA

Gatunek: melodramat, katastroficzny

Moja ocena: 9/10

Ludziska wiem, że się powtarzam, że Oskary to tylko komercyjne nagrody, ale 10 statuetek podczas jednej gali ?! Oprócz tego 40 innych nagród i kilkadziesiąt nominacji. WOW! Titanica uwielbiam, cenię za wszystko. Dziwi mnie, częsta opinia z którą się spotykam, iż film ten jest słaby. Niektórzy ludzie kiedy wspomnę im o swoim uwielbieniu superprodukcji Camerona, dziwnie na mnie patrzą. Dla nich przyznanie się do  tego, że lubią Titanica, byłoby powodem do wstydu.

Nie będę pisał o czym jest ten film, bo myślę, że wszyscy doskonale wiedzą, i większość z Was przynajmniej raz go widziała. Oglądając historię najsłynniejszego statku w historii ludzkości, można marzyć, płakać, zachwycać się prawdziwą miłością i oddaniem. To dzięki Titanicowi dowiedziałem się, że orkiestra na tonącym statku gra do końca, że ludzie w sytuacji zagrożenia życia mogą zachowywać się bardzo zaskakująco i skrajnie. To właśnie w roku premiery tego arcydzieła poznałem Kate Winslet, do której jeszcze większą miłością zapałałem po obejrzeniu najpierw Marzyciela, aby w końcu dzięki Lektorowi uznać ją za jedną z najlepszych aktorek na świecie. Leonarda Di Caprio kojarzyłem z Crittersów , ale byłem za mały by w taki sposób jak dziś patrzeć na filmy. Później widziałem właśnie opisywany majstersztyk, i od tego czasu uznałem odtwórcę Jake`a za jednego z najwybitniejszych aktorów współczesnego kina. Późniejsze role, oraz dwie wcześniejsze, którą widziałem dopiero po historii o super statku (Co gryzie Gilberta Grape`a, Całkowite zaćmienie), były niebywale profesjonalne. Do dziś Di Caprio jest jednym z moich ulubieńców. Śmiem twierdzić, że do dnia dzisiejszego nie nakręcono filmu, z takim rozmachem. Zdjęcia w tym filmie, których autorem jest Russell Carpenter, ogląda się z wielką przyjemnością, jest w nich magia. Scena łamania się statku i jego zatonięcia, kiedy ludzie próbując się ratować skaczą w akcie desperacji do wody jest wg mnie jedną z najbardziej wzruszających w historii kina. Wszyscy wiemy też kim jest James Cameron, który wyreżyserował to dzieło i napisał również do niego scenariusz.

Słuchając wykonania Celine Dion oraz muzyki w filmie można przeżyć ciekawą emocjonalną przygodę. Wsiadajcie na pokład zapraszam na niezapomniany rejs. Oczywiście nie zapomnijcie o kamizelkach ratunkowych 😉 !  Dla tych, którzy lubią kino 3D, nie lada gratka nie dawno pojawiła się wersja trójwymiarowa filmu, który opisałem. Ahoj !

 

 

 

Reklamy