Sala samobójców – 2011

Reżyseria: Jan Komasa

Scenariusz: Jan Komasa

Produkcja: Polska

Gatunek: animacja, thriller, romans

Moja ocena 6/10

Witajcie, film Sala samobójców jest pierwszą polską produkcją jaką Wam rekomenduje (zapewne nie ostatnią, mamy dobre polskie filmy). Film obejrzałem stosunkowo nie dawno tj, na pewno w 2011 roku, dokładnej daty nie pamiętam, przybliżonej też nie. Jak to zazwyczaj u mnie bywa, do Sali samobójców, tak samo jak do innych polskich filmów podszedłem z dużą obawą, bez przesadnych oczekiwań. Bo obejrzeniu filmu, chyba troszeczkę nie dowierzałem, że mam do czynienia z polskim tworem. To wszystko przez „polską kinematografię” produkującą bezczelnie głupie komedie romantyczne czy pseudo filmy w stylu dziwadeł pod tytułem Weekend, Kac Wawa etc. tfu ! Film Jana Komasy, jest bardzo ważną pozycją w rodzimej filmografii, jest przede wszystkim bardzo europejską a nawet światową produkcją z powodzeniem radzącą sobie choćby na Berlinale.

Główny bohater Dominik na pierwszy rzut oka wiedzie wspaniałe życie, na wysokim poziomie. Pewnego dnia podczas treningu, błędnie odczytuje intencje swojego kolegi, w wyniku czego dochodzi do pocałunku. Prowodyr całego zajścia, wrzuca kompromitujący Dominika filmik do sieci. Chłopak bardzo to przeżywa, zamyka się w sobie i ucieka do wirtualnej rzeczywistości, gdzie trafia na Salę samobójców . . .

Jan Komasa reżyser, tego filmu napisał także do niego scenariusz. Za film ten twórca otrzymał nagrodę Złotej Kaczki. Według mnie najlepszą kreację aktorską w Sali samobójców stworzył młody Jakub Gierszał grający Dominika. Duża część publiczności zachwyca się grą Romy Gąsiorowskiej, ja również, ale w sposobie wysławiania się ma ona pewną manierę, która mi nie odpowiada. Zauważam to w każdym filmie z jej udziałem. W wielkie zdziwienie wprawiła mnie Agata Kulesza, która bardzo dobrze zagrała z pozoru zimną matkę Dominika. Tak na prawdę dopiero w tym filmie odkryłem ogromne zdolności aktorskie Kuleszy. Obraz jest połączeniem filmu i animacji co daje bardzo ciekawe połączenie, choć używane już w światowej kinematografii od dawna.

Jeżeli jesteś sceptycznie nastawiony do polskiego kina powinieneś obejrzeć ten film. Jeżeli cenisz polskie filmy, a nie oglądałeś „Sali samobójców” również powinieneś po tą pozycję sięgnąć. Polecam !

Reklamy